Wspomnienia korporacyjnego szczura

Pod sceną ponad dwadzieścia osób tańczyło z dziką zawziętością, jakby to było ostatnie pogo w ich życiu. Kwadrans później było już po koncercie, po tym jak przerwali go właściciele klubu. A po wyjściu bitka z miejscową żulernią i powrót do domu pociągiem z pustym portfelem…

Czytaj dalej Wspomnienia korporacyjnego szczura