Lato rozstań na Manhattanie

Niebo nad Manhattanem latem 2011 roku

Podczas powrotu do domu zachodzące słońce żegnało się z Gorzowem, a ja patrzyłem na ten malowniczy obrazek i słuchałem American Football, zlewając się z miejską architekturą – zamalowanymi sprayem ścianami, brudnymi wiatami przystankowymi, zakochanymi parami bez przyszłości i wyraźnie szurniętą babą, która pytała mnie czy ma dobrze ustawioną datę w telefonie.

Niebo nad Manhattanem było tak nisko, że człowiek miał wrażenie, iż może dotknąć je ręką, gdyby tylko chciało mu się stanąć na palcach. Tak upływał koniec tego lata rozstań.

Dodaj komentarz